Legendy polskiego sportu

Panteon polskich gwiazd sportu pełen jest nazwisk, które budzą mniejsze i większe kontrowersje, ale nie brakuje i takich ikon, które ponad wszelką wątpliwość zasłużyły na to, aby mówić o nich wyłącznie w samych superlatywach. Do niekwestionowanych gwiazd i autorytetów polskiego sportu należała zmarła niedawno Irena Szewińska, lekkoatletka z rekordową jak na polskie warunki liczbą medali igrzysk olimpijskich. O jej wielkości niech świadczy fakt, że swoje największe medale i rekordy w lekkiej atletyce Pani Szewińska zdobywała na różnych dystansach, a nawet dyscyplinach, włączając w to m.in. skok w dal.

Tak wszechstronnie uzdolnionego sportowca-lekkoatlety w polskiej historii nie było nigdy więcej, a Pani Irena ceniona i znana była na całym świecie, gdzie też pełniła kluczowe funkcje reprezentacyjne i federacyjne z ramienia tak polskich jak i międzynarodowych organów lekkoatletycznych. Można jednak stać się również sławnym będąc bardzo dobrym w jednej dziedzinie, o czym przekonał się chociażby Wojciech Fibak czy Czesław Lang.

Wielkie nazwiska po zakończonej karierze

Pierwszy z nich w karierze nie zdobył Wielkiego Szlema, ale był liderem cyklu ATP, drugi natomiast wygrywał m.in. Wyścig Pokoju, chociaż formalnie ścigał się jako amator z bloku wschodniego. Po zakończeniu swoich aktywnych karier obaj zostali jednak w swoich dyscyplinach sportowych, zaangażowani w organizowanie imprez dla amatorów, pozyskiwanie sponsorów i ogólnie zrozumiany rozwój oraz promocję swojej dyscypliny. W efekcie można śmiało powiedzieć, że ich spuścizna w coraz większym stopniu opiera się na tym, co zorganizowali i zbudowali już po zakończeniu aktywnej kariery zawodniczej, jako działacze, dyrektorzy czy szefowie.

Dzisiaj obydwaj Panowie bardzo chętnie opowiadają o tym jak wygląda życie sportowca po zakończeniu kariery i zachęcają do tego, aby absolutnie nie ograniczać się tylko i wyłącznie do samego sportu. Kontakty zdobyte w trakcie kariery zawodniczej pozwoliły im na swobodne załatwianie najróżniejszych spraw także w międzynarodowych komitetach, organizacjach i federacjach. Ma to ogromny wpływ na to komu przyznawane są prawa organizacyjne następnych mistrzostw czy turniejów lub jak dzielone są zyski ze sprzedaży praw telewizyjnych. Będąc tenisistą czy aktywnym kolarzem można także wyrobić sobie bardzo mądry pogląd na temat tego, jak usprawnić organizację turnieju czy ułatwić amatorom start w nich, co później można wprowadzać w życie i zmieniać oddolnie hierarchię swojego ulubionego sportu.

Wielkie piłkarskie nazwiska

Oczywiście piłkarze są w tej grupie szczególnie uprzywilejowani, ponieważ często po zakończeniu kariery piłkarskiej natychmiast otrzymują propozycje z własnych klubów, federacji czy międzynarodowych organizacji, czasami od mediów czy inwestorów, mogą zacząć też karierę jako trener lub skaut. Możliwości jest wiele, ale nie każdy piłkarz wie jak zostać dobrym trenerem piłkarskim i odnieść sukcesy także po tej stronie barykady.

Przykładem może być tutaj Zbigniew Boniek – bezapelacyjnie jeden z największych polskich piłkarzy w historii, osoba ceniona i znana także za granicami kraju (szczególnie we Włoszech). Po zakończeniu swojej aktywnej kariery miał nawet krótką możliwość bycia selekcjonerem polskiej kadry piłkarzy, ale bardzo szybko zrezygnował z tej funkcji przeczuwając swoje słabsze przygotowanie do tej roli. Po kilkuletniej przerwie powrócił jednak na decyzyjne stanowisko, zostając na dwie kadencje prezesem PZPN i wprowadzając w tej mocno krytykowanej organizacji zupełnie nowy styl zarządzania i pracy, poniekąd rewolucjonizując zastane realia i pchając umierającą piłkę reprezentacyjną na nowe tory.